
Artykuły Franciszka M. Suwały
Krótkie poradniki o dyrygenturze, orkiestrze dętej i muzyce
Orkiestra dęta jest takim zespołem muzycznym, który ma - można rzec - wszechstronne możliwości. Z powodzeniem może występować zarówno z programem koncertowym na estradzie, jak również prezentować się w marszu.
Często dyrygenci pytają, jak należy prawidłowo ustawiać orkiestrę do przemarszu i do koncertu na estradzie. Nie ma jednej, prostej odpowiedzi. Nie ustalono żadnej zasady regulującej to zagadnienie. Rozważmy więc, czym należałoby się kierować przy ustawianiu orkiestry do koncertu?
Siła brzmienia instrumentów dętych jest znacznie zróżnicowana. Np. instrumenty drewniane brzmią delikatniej. Dodać należy, że czary głosowe tych instrumentów są skierowane w dół (klarnety oboje), lub do góry (grupa saksofonów).
Dźwięk fletów natomiast nie ma określonego kierunku. Wniosek nasuwa się taki, iż instrumenty te powinny być lokowane z przodu orkiestry. Szczególna sytuacja jest z rogami. Są to instrumenty łagodnie i miękko brzmiące, a ich czara głosowa skierowana jest do tyłu. Nie można więc waltornistów umieszczać w tylnych szeregach orkiestry, bo ich rola brzmieniowa (bardzo ważna przecież) spadnie do minimum.
Zdecydowanie inna jest sytuacja z trąbkami, kornetami i puzonami. Instrumenty te mają dużą siłę brzmienia, a ich czary głosowe skierowane są do przodu. To daje bardzo dobrą nośność dźwięku. Trębacze i puzoniści powinni zajmować więc miejsce za instrumentami drewnianymi i rogami.
Uwagę należy zwrócić na sakshorny. Ich czara głosowa jest skierowana w bok. Trzeba zatem tych instrumentalistów ulokować tak, aby czara głosowa instrumentów była skierowana na orkiestrę. Tuby ustawia się z tyłu orkiestry i chociaż ich czara głosowa prowadzi dźwięk w górę, to siła brzmienia tych instrumentów jest na tyle duża, że nie ma obawy, iż nie będą dostatecznie słyszalne.
Instrumenty perkusyjne powinny być umieszczone z tyłu w środkowej części orkiestry.
Ważne jest to, aby puzony i trąbki były obok siebie lub w pobliżu siebie. Wynika to z tego, że w obecnych aranżacjach te grupy instrumentów często wykonują podobne partie, a w takich sytuacjach wzajemna słyszalność jest bardzo pomocna. Często dyrygenci ustawiają orkiestrę w kształcie tak zwanej „podkowy”. To ustawienie ma też swoje uzasadnienie, gdyż instrumenty skierowane są jakby do wnętrza orkiestry. To tworzy spójność brzmieniową.
Przed ustawieniem orkiestry do koncertu dyrygent powinien przeanalizować warunki sceniczne. Jeżeli scena jest głęboka, z dużą ilością kotar, należy orkiestrę ustawiać - na ile to możliwe - z przodu sceny. Należy zwracać także uwagę na stronę estetyczną, wygląd i zachowanie się muzyków na scenie. Zdarza się, że muzycy tupią nogami w czasie gry, lub też zakładają nogę na nogę, rozmawiają głośno itd.
Inna jest sytuacja, kiedy orkiestra koncertuje na tzw. „wolnym powietrzu”. Wtedy warunki brzmieniowe diametralnie się zmieniają. W czasie gry dźwięki rozchodzą się we wszystkich kierunkach jednakowo, chyba, że miejscem koncertu jest muszla koncertowa - wtedy warunki imitują nieco salę koncertową.
Jeżeli koncert miałby być wykonywany na wolnej przestrzeni bez sceny, muszli koncertowej czy podwyższenia, należy zadbać o to, aby ulokować orkiestrę na tle ściany budynku czy innego obiektu tak, aby ostatni szereg koncertującej orkiestry znajdował się w odległości około czterech metrów od obiektu odbijającego dźwięki.
Tu drobne przypomnienie. Zdarza się, że jeden podmuch wiatru może zniszczyć występ orkiestry. Trzeba zawsze przewidywać takie sytuacje i odpowiednio się zabezpieczać.
Jak należy ustawiać orkiestrę do gry w marszu?
Tu nie ma sztywnych reguł. Jakiekolwiek ustawienie nie zmieni całości brzmienia orkiestry, gdyż dźwięki instrumentów rozchodzą się we wszystkich kierunkach jednakowo. Istotną rzeczą jest jednak to, aby perkusja znalazła się w środku orkiestry. Daje to zwartość i pewność rytmiczną.
Grająca orkiestra w marszu spełnia równocześnie rolę widowiskową. Często dyrygenci do pierwszego szeregu dają jednakowe instrumenty np. same trąbki, puzony, saksofony czy nawet rogi. Często też na czele orkiestry idzie grupa werblistów. Chodzi tu o efekt wyłącznie wizualny. Decyzję tego rodzaju podejmują z reguły sami dyrygenci i tak też powinno pozostać.
W ostatnich latach regułą stało się, aby orkiestrę poprzedzała grupa mażoretek, tamburmajorek, czy też grupa baletowa. W połączeniu z orkiestrą wygląda to bardzo atrakcyjnie i widowiskowo. Efekt wizualny zależy oczywiście od poziomu przygotowania artystycznego danej grupy i od brzmienia orkiestry. Należy gruntownie przemyśleć dobór repertuaru do tego typu występów. Utwory powinny być melodyjne, dynamiczne, rytmiczne. W sprawie związanej z towarzyszeniem orkiestrze grupy tanecznej dobrze jest zasięgnąć rady profesjonalisty zamiast posiłkować się instruktorami mniej doświadczonymi. Duże znaczenie ma tu również właściwy dobór kandydatek do danego zespołu. Bardzo istotną rolę odgrywa jednolitość grupy pod względem wzrostu, budowy, stroju, a nawet uczesania. Często skromny, ale jednolity i gustowny strój może dać bardzo dobry efekt wizualny.
Wszystkie ww. elementy są bardzo ważne, ale najważniejsze jest solidne przygotowanie orkiestry pod względem muzycznym.
- Franciszek Marcin Suwała.
